Tomasz Adamek
Możemy się znowu cieszyć bo ponownie mamy prawdziwego mistrza świata w boksie i jest nim właśnie Tomasz Adamek. Kiedyś przez wiele lat w wadze półciężkiej królował nasz rodak Dariusz “Tiger” Michalczewski, a teraz pałeczkę po nim przejął Tomasz “Góral” Adamek z Gilowic. Niestety pomimo tego, że jest to zawodnik z najwyższej dzisiaj półki bokserskiej to nie może ona jakoś się przebić w Stanach Zjednoczonych i wiecznie narzeka na zarobki za walki oraz na to, że nikt z najwazniejszych bokserów nie chce z nim boksować. Oczywiście Tomasz Adamek nie jest zawodnikiem, którego inni się boją tylko chodzi o to, że żadna stacja telewizyjna nie chce wyłożyć dużych pieniędzy na organizację jego pojedynków bo nikt ni spodziewa się dużej oglądalności i wielkich zysków. Niestety Tomasz Adamek próbuje zaistnieć teraz w wielkim świecie bokserskim w sposób , który nie podoba mi się w najmniejszym przypadku. Mam na myśli jego najbliższą walkę czyli cyrk jakim żyje teraz cała Polska w postaci jego walki z Andrzejem Gołotą. Przeciez to nie ma najmniejszego sensu ze sportowego punktu widzenia bo Andrzej Gołota jest już jak na boksera starcem i nie powinien w ogóle wychodzić do ringu. W wieku czterdziestu dwóch lat nie powinno sie już boksować w szczególności w wadze cięzkiej bo jakiś młodszy zawodnik może zrobić krzywdę i to taką na poważnie. Tomasz Adamek chce sie teraz wybić na pokonaniu niegroźnego już, podstarzałego boksera , który jednak ma wielkie i rozpoznawalne w boksie nazwisko. Co prawda taka jest już kolej rzeczy , że jedni mistrzowie odchodzą i zostawiają miejsce innym jednak żal mi jest Andrzeja Gołoty, który jest ikoną polskiego boksu bo nie ma wielkich szans z Adamkiem. Oczywiście sercem jestem za Gołotą, ale mam przeczucie, że Tomasz Adamek jest w stanie Gołotę nawet znokautować.